Życie jest piękne:D:D

19:06, 27 czerwiec 2007 .. 4 komentarz(e) .. Link

Cześć

Przepraszam, ze tak dawno nie pisałam ale jakoś czasu nie było i w ogóle.... Wszyscy byli zabiegani, ponieważ zdawanie itp.... Nie lubię tego szczerze mowiąc.... No ale teraz mamy wakacje, więc nie jest źle. Można się wyspać (co chyba najważniejsze jest nie??), leniuchować do woli i nie martwić się niczym..... Ja nie wiem jeszcze co chcę robić w te wakacje dokłdnie ale to sie wytnie...... Zastanawiałam się czy nie wyjechać nad morze.... Ale to dla mnie za daleko a sama przecież nie mam zamiaru jechać.....  Teraz w ty momencie siedząc i pisząc tego blooga mam wiele myśli, które krążą mi po głowie i nie dają spokoju.....

Myślę teraz o Karolinie, z którą dobrze nie jest, myślę, że dziewczyna da sobie radę.... Karolina jestem z Tobą 3maj się mocniutko Słońce moje koffane:*:*:*:*:*. Będzie dobrze, musi być. Jednak nic na siłę poczekamy na efekty..... :):):):)

Mimo wszystko myślę, że jej się ułoży i będzie się nieraz uśmiechała w końcu laska silna da sobie rade....:):):)

A co u mnie?? U mnie dobrze ujdzie jakoś tam.... Większość czasu śpię:P:P:P (kit).... Nie coś tam robię też, jednak niewiele osób wie co tak naprawdę wyprawiam:P:P Kładę się spać czasami bardzo późno więc jeżeli kogoś budzę swoimi sygnałami to sorry....

Kończę bo mi się śpieszy pozdrawiam buzka;*;*;*;;*;**;



Tak właśnie tak............

19:22, 11 czerwiec 2007 .. 8 komentarz(e) .. Link

Cześć!!!!

U mnie za dobrze się nie dzieje szczerze mówiąc. Można hmm TEN stan określić jako "obojętny" sobie i wszystkiemu..... Kilka osób "naprowadza" mnie na pozytywne myślenie, ponieważ z moją psychiką ostatnio nie jest jeszcze najlepiej....... Staram się myśleć tak jak napisałam w mojej poprzedniej notce. W szkole wystawiają ocenki nauczyciele, więc jest latanie bo ten poprawia, ten zdaje na lepszą ocenkę.... Normalnie szału idzie dostać teraz noooooooo...  Ja na szczęście mam święty spokój z ocenami bo wszystkie mam pewne na 100% i już długopiskiem wpisane!!! Przynajmniej to jest dla mnie pocieszenie i dzięki nauce przynajmniej mogę zapomnieć....... Nieważne o czym mogę zapomnieć, ale ważniejsze, że mogę.... Kurcze czasami się zastanawiam, dlaczego ludzie muszą tak cierpieć?? Do czego mają nas nasze cierpienia skłonić?? Myślę o tym dosyć często i nie znajduję odpowiedzi na te moim zdaniem trudne pytania....... Chwilami zastanwiam się czy człowiek może zmienić jakieś rzeczy w swoim życiu i jakie to są TE rzeczy.... Tutaj też trudno mi określić konkretnie, ponieważ nic nie da się niestety zmienić ot tak na pstryknięcie palca..... Chciałabym wiele rzeczy zmienić w swoim życiu, ale nie jestem pewna czy to mi się uda..... Czasami mam takie jakieś dziwne myśli, które biorą mi się nie wiadomo skąd... Ale radzę sobie jakoś z nimi przynajmniej teraz. A co będzie w późniejszym czasie to zobaczymy... Zastanawiam się też nad likwidacją tego blooga. Może niektórzy na pewno będą temu przeciwni, ale nic mi się nie chce a mam tego blooga taki krótki czas. Zaledwie kilka miesięcy..... To chyba jednak jak na razie moje przemyślenia. Zobaczymy jak będzie potem..... Dni są bardzo słoneczne i nie wiadomo jak będzie jutro, ale liczę na dobra pogodę, niekoniecznie tak upalną jak dzisiaj, bo dzisiejsza jest nie do wytrzymania. Jestem już tak opalona, że już dziękuję za taką pogodę... Normalnie praktycznie czekoladka. Ale to się wytnie... Nie będę dużo pisała więc kończę...

Pozdrawiam moich przyjaciół z blooga oraz moje najukochańsze laseczki Agniesię, Majeczkę, Dominisię, Pati, Anulkę.... :*:*:*:*

Bu$$$$$ki dla was laseczki:*:*:*:*:*

Papatki



Brak......... Tytułu......

19:59, 6 czerwiec 2007 .. 9 komentarz(e) .. Link

Cześć!!

Wiem, że dawno nie pisałam, ale jakoś tak nie miałam natchnienia. Kiedyś tam byłam se na kursach, ale zreszta kogo to obchodzi?? Zdałam i tyle, bo trudne jak na razie nie były..... Jak na razie.... Przede mną jeszcze II i III stopień . Podobno II stopień ma być cholernie trudny. Ale mi to juz zwisa, wzystko mi zwisa.Nie mam wyznaczonego celu w życiu chyba.... Za dużo się dzieje, żeby tak móc w ogóle myśleć.... Tylko wtajemniczone osoby wiedzą o co chodzi mi konkretnie.... Przyjaciele dużo mi pomagają... Mam tu na myśli moją psiapsiółkę Dominikę:*:*, też kilka innych bardzo bliskich mi osób Agnieszkę , Anulkę, Pati, Majkę.... Dzięki za wszystko.... :*:*:*:*:* Czasami zastanawiam się, co się ze mną takiego dzieje?? Sama siebie już poznać niestety nie mogę, a co dopiero reszta rzeczy???  Szkoda,że życie nie może składać się z samych szczęśliwych chwil tylko muszą być też TE ciemne strony życia.... Z jednej strony męczy to człowieka jednak niesamowicie, ale z drugiej daje mu w sumie czas do zastanowienia się nad własnym życiem, wyciągnięcia wniosków z własnych błędów... Ja ostatnio popełniłam masę tych błędów, ale gnębi mnie poważniejszy problem i tu też wtajemniczeni wiedzą o czym mówię..... Może niektórym się to wydaje śmieszne, ot błachy problem.... Heh życie niestety nie jest takie kolorowe jakbyśmy chcieli..... Już niedlugo koniec roku szkolnego więc trochę odpocznę, ale też nie za długo, ponieważ wiadomo, że ma się swoje zajęcia..... Oceny pozytywne mam już wystawione.... Więc się o nic już nie martwię nie uczę się bo po co?? Skoro już mi długopisem pewne oceny wpisali nauczyciele.... Za wiele dzisiaj nie napiszę, bo tak jakoś mnie wena nie nachodzi od jakiegoś czasu. Dlatego tez zamiast pisać notki wstawiałam wiersze.... Są jakieś smutnie niektóre, ale też są optymistyczne... Ostanio zauważyłam, że zaczynam coraz częściej mieć dobry humor. Do niczego to jak na razie nie prowadzi, ale mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej a może doprowadzi to do całkowitego mojego zapomnienia!! Nie wiem, zobaczymy z czasem jak to będzie...... Na imp też z lekka odechciewa mi się jeździć, ale bywam na nich bo to już chyba moje głupie przyzwyczajenie..... Ale z drugiej strony lubię się tam bawić z pewnymi osobami, a z TĄ jedna szczególnie...... Mam nadzieję, że TA osoba będzie to czytała....

Kończę moje pisanie, bo nie wiem sama już co napisać mam niestety......

3majcie się buka paaaa;*;*



Wciąż jesteś przy mnie:):*

19:34, 30 maj 2007 .. 11 komentarz(e) .. Link

Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk,
i ruch tak zwykły, jak schylenie
czoła ku rękom, trzepot powiek
i cichy uśmiech zamyślenia --
to jesteś Ty. Milczenie ust,
puls serca i pieszczota dłoni
nie chwycą Ciebie, ani słowo,
które w przemożny rośnie rytm
i jakby falą i ciemnością
ogarnia mnie... Więc smutek, gorycz,
tęsknota -- czyż naprawdę jestem
struną, na której ból mijania
w dźwięk się przewija? Tylko jedna
Ty, kiedy schylasz się nade mną
uważnie patrząc w moje oczy,
uciszasz drżenie i mój ból,
i chociaż Ciebie nie ogarnę
słowem i gestem, jest mi dobrze
i mówię Ci po prostu: jesteś...

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i pewne wyjatkowe osoby szczegolnie bu$ka:D:D:*:*



Sonet:P:P

20:08, 24 maj 2007 .. 4 komentarz(e) .. Link


Czasami śród kochanków tak płynie rozmowa
Jako z brzękiem śród kwiatów latające pszczoły:
Tak miodem woniejący, tak dźwięcznie wesoły
Jest duch, którym śpiewają bezwiednie ich usta.

Starczy im półuśmiechu, wyrazu połowa,
By się pojąć zupełnie lub choćby na poły,

Co dla nich jednoznaczne, gdyż - jako anioły
Wieczne w modłach, tak wieczna marzeń ich osnowa.

Jedno niemal drugiego uprzedza wyrazy,
Powtarza je, dopełnia, krzyżuje, przeplata,
Lub wlewa w nie melodie - kolory - ekstazy.

I tak płynie kochanków rozmowa skrzydlata,
Jak gdyby za nich śpiewał jakiś duch zza świata,
Dwa serca w jeden kryształ zlewając bez skazy.



Bliskość ukochanego;*;*;*

13:59, 19 maj 2007 .. 6 komentarz(e) .. Link

 



Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
Myślę o Tobie, miły.
Wzywałam Cię, gdy księżyc niebem płynął
I zdroje się srebrzyły.

Widzę Cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
Szarym zasnuty pyłem,
A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
Na ścieżynie zawiłej.

Słyszę Twój głoś w szumie spienionej fali
Bijącej o wybrzeże
Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
W zamierającym szmerze.

I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
Choć oddal Cię ukryła -
Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
O, gdybym z Tobą była!

KCJ;*;*;*;*;

 

Przesyłam gorące pozdrowienia i gorące buziaczki dla mojej jak zawsze szalonej ale jakże baaaaaaaaardzo sympatycznej Gabrysi!!!! Buziaki słońce;*;*;*;*;*

Chcę jeszcze pozdrowić moją najlepszą przyjaciółkę pod słońcem która jest ostatnio bardzo smutna!!

Dominiko siostro Ty moja wierzę, że dasz sobie radę i się podniesiesz jestem z Tobą!!

Byłam dla Ciebie, jestem dla Ciebie i będę dla Ciebie!!! Buziaki;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*



Po co dawać nowy temat skoro wszystko wiadome??

19:39, 14 maj 2007 .. 5 komentarz(e) .. Link

Nie pytaj
 

Nie pytaj dlaczego to właśnie Ty
Sama nie wiem
Nie pytaj dlaczego wypełniasz me sny
Sama nie wiem
Nie pytaj czy ja zrobiłam Cię gwiazdą
Na niebie
Nie pytaj czy świecisz jak słońce jasno
Sama nie wiem

Nie pytaj czy u mnie wszystko w porządku
Bo kto wie?
Nie pytaj czy było tak od początku
Bo kto wie?
Nie pytaj czy pojmę wszystkie twe myśli
Po słowie
Jednym, co setką obrazów się przyśni
Bo kto wie?

Nie pytaj czy sobie sama z tym poradzę
No, może
Nie pytaj czy siebie stawiam na wadze
No, może
Nie pytaj czy blisko jest ma przegrana
O Boże!
Pomilczysz wymownie ze mną do rana?
No? Może?



Gdy ciało i serce krwawią, serce szuka ukojenia...;-(;-(

16:54, 12 maj 2007 .. 5 komentarz(e) .. Link

WSPOMNIJ MNIE !!!
Wspominając to, kim dla Ciebie Byłam... Patrząc na to, kim dziś jestem
Wspomnij kiedyś, iż u Twego boku żyłam... Otul mnie, choć najmniejszym gestem...
Wspomnij, iż biło kiedyś takie serce, które mało dziś już znaczy...
Lecz kiedyś znaczyło więcej... Jednak Ty już go nie zobaczysz...
Otul mnie, choć tą jedną myślą... Tak bliską i daleką zarazem...
Wiem proszę o zbyt wiele... Wiem myśl o mnie nie jest już twym przyjacielem...
Kochałeś... Czułam to... Tak jak czuję teraz, lecz choć w mym sercu miłość wzbiera
Próbuje znaleźć w Tobie nieprzyjaciela...
Myśl o Tobie to blizna, która nigdy się nie zagoi... Lecz tylko ten, kto się miłości boi,
Boi się cierpieć... Zdrady się boi...
Myśl o Tobie... Jedyna rzecz, która trzyma mnie przy życiu, lecz czemu muszę przywoływać ją w ukryciu?
Czemu Twych myśli już nigdy nie dostanę?... Czemu nie powiem już nigdy: „Kocham Cię, Tyś mojego serca panem?"




Wczoraj było ahhhhhhhh:):)

20:13, 7 maj 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Siemaneczko...

Dzisiejszy dzień był taki sobie, ponieważ ta pogoda jakaś taka nie teges.... A wczoraj byłam u mojego kochanego kuzyna Dawida na Komunii... Trochę chyba musiałam przesadzić z tym jedzeniem, ponieważ dzisiaj w ogóle przez  cały dzień nie zjadłam nic!! Nie, że się głodzę albo coś tylko problem w tym, że nie chcę nic zrobić na siłę... I tu mam na myśli właśnie jedzenie.... Ale nie narzekam, bo na Komunię rzadko kiedy zdarzy mi się jechać... A na wesele to jeszcze rzadziej... Chyba wszyscy czekają aż ja wyjdę za mąż i wtedy może zaczną się żenić?? Oczywiście żartuję... Mi się nie spieszy do bycia żoną, ponieważ uważam, że mam jeszcze dużo czasu...  A co do tego długiego weekendu to przynajmniej mogłam się wyspać i to porządnie, nie zaganiana przez nikogo i w ogóle... Ale cóż było i się skończyło teraz wróciła hmm "szara" rzeczywistość, ale staram się nie narzekać. Teraz ostatni tydzień na kursy jeżdzę do Grabonogu. Nareszcie bo już mi tęskno za moją klasą (chociaż bardziej w pamięci mam moją byłą klasę)..... Moja nowa klasa też nie jest zła też jest w prządku tzn niektóre osoby są w porządku i do pogadania, ale nie będę wymieniała które... (wiadomo względy bezpieczeństwa).... Humor mam z lekka nie teges w tym momencie, zresztą ja sama siebie teraz nie poznaję ostanio.. Ostatnio moja znajoma też mnie nie poznała, ale cóż tak jest jak się tyle czasu nie widzi z kimś to wiadomka... Hmm teraz więcej myślami jestem przy niedzieli, ponieważ wtedy się sotkam z Jarkiem. Wiem, że miałam z nim zerwać, ale jakoś nie potrafię (wiadomo uczucie silniejsze ode mnie)..... Wyjaśnię sobie z nim kilka spraw i mam nadzieję, że będzie po tak zwanym "bólu". Ale to dopiero w niedzielę, wiele się może zmienić do tego czasu.  Mimo wszystko jestem dobrej myśli co do tego także.... Maiłam dzisiaj małą wpadkę na lekcji, ale lepiej nie mówić jaką.. Tylko Ci co byli ze mną na tym kursie wiedzą dokładnie o co chodzi....

Dobra kończę bo muszę trochę odpocząć za dużo nerwów jak dla mnie, pozdro dla wszystkich buziaki papapa;*;*;*;*;*;*;*



Piękna pogoda jest:D:D

18:29, 2 maj 2007 .. 7 komentarz(e) .. Link

Hejuś

Dzień jest bardzo słoneczny jak na moje oko, dlatego też więcej czasu spędzam na dworze. A co robię?? Spaceruję, pozdrawiam mijających mnie znajomych, gadam z nimi także bo na tym polegają między innymi relacje międzyludzkie. Przynajmniej ja tak myślę i tak mówię, chyba, że ktoś jest temu przeciwny. Trudno jego wybór jego decyzja. Ja nie mam na to wpływu i staram się nie przejmować opiniami innych na mój temat. Jeśli się komuś nie podoba mój charakterek to sorki mam to gdzieś. Jestem kim jestem, nie boję się wyrażać własnego zdania, nawet jeśli ono miałoby urazić kogoś. Zawsze jednak potrafię też przeprosić za swój błąd. Ci co mnie znają to wiedzą o czym mowię.... Często popełniam błędy, jednak staram się je naprawić chociaż czasami jest mi ciężko. Bo co innego popełnić błąd, a co innego umieć za niego przeprosić hmm osobę "poszkodowaną". Głupio się czasami czuję kiedy zrobię coś głupiego, jednak po fakcie wiem, że czasu już nie cofnę. Każdy z nas ma wpisane w swoją "karkotekę" jakieś przeżycia z których może byc zadowolony, lub też nie. Myślę, że to też zalezy od tego czy to będzie dobre przeżycie tego "czegoś" czy też może negatywne... Nie wiem czy ktokolwiek się zgodzi z tym co piszę tutaj, ale ja w tej chwili swoje myśli "przelewam" właśnie na blooga.... Bo w końcu szczerość to podstawa prawda?? Myślę, że bycie szczerym popłaca, chociaż nie zawsze może tak być. I z tego również zdaje sobie sprawę... Wiem też, że życie nas ludzi opiera się również na sukcesach i porażkach. Często jest tak, że gdy człowiek odniesie jakiś sukces to się cieszy jak szalony, jednak gdy przyjdzie chwila porażki to stwierdza, że jego życie straciło sens i nie chce już więcej kończyć tego co zaczął... Dlaczego?? Bo twierdzi, że skoro mu za pierwszym razem nie wyszło to za drugim też nie wyjdzie. Ale to nieprawda!!! Nie można się załamywać pierwszą lepszą porażką. Trzeba sobie powiedzieć "Trudno nie udało się, spróbuję jeszcze raz, ale tym razem poświęcę na to więcejczasu..." Jeśli nie uwierzymy w swoje siły to do końca życia będziemy myśleli, że to co wyjść powinno już nam się nie uda!!!!! Może się udać tylko naprawdę trzeba więcej wiary w swoje możliwości. Człowiek może wiele., chociaż zapewne nawet nie zdaje sobie z tego sprawy!!!! To chyba wszystko co chciałam powiedziec. Dodałabym więcej, ale to zostawię na inną okazję....

Nom to pozdrawiam wszystkich

Bu$$$$$$$$ka



Jest zajebiścieee:D:D:D:D

12:24, 29 kwiecień 2007 .. 1 komentarz(e) .. Link

Siemaneczko

Dzisiaj jestem w supcio nastroju, ponieważ wczoraj z moją koffaną siostrzyczką byłam na imprezie się zabawić... Pozdrawiam Cię słońce moje kochane... Dziękuję za zajebistą imprezę i w ogóle za to, że jesteś... I nie smutaj się proszę Cię bo nie warto siostrzyczko... Ale mimo wszystko pamietaj, że możesz na mnie liczyć o czym dobrze wiesz....  A później pojawił się Jarek... Nie wiadomo skąd.... A mówił, że nie będzie ale jednak był... Bawiliśmy się później Do 3 nad ranem bo musiałam o tej godzinie opuścić salę niestety.... Kurde wczoraj się widziałam z Dominiką a dzisiaj?? Brak słów po prostu... A co do Dominiki.. Jest ona supcio laską, moją koffaną siostrzyczką i co najważniejsze moją koffaną i zajebistą przyjaciółką.. Bardzo lubi szaleć na imprezach co zresztą było widać wczoraj jak żeśmy tańczyły... Cieszę się, że ją poznałam, ponieważ dzięki niej na wiele spraw patrzę z innej perspektywy, mam też inne poglądy co do niektórych ludzi.... Dominika może o tym nie wie, ale hmm... "otworzyła" mi oczy na wiele spraw. Uświadomiła wiele rzeczy o których zwględnie nawet nie miałam pojęcia. Cieszę się, że to wszystko w sprawach przyjaźni się tak potoczyło... Dominika zrozumiała u mnie jedną moją wadę za co jej teraz tutaj na bloogu dziękuję z całego serca... O tej rzeczy o której teraz mówię wiedzą tylko nieliczni moi znajomi, ale cóż widocznie tak musiało się stać, ale nie ma czasu ani sensu roztrząsać przeszłości. Czasu już nie cofnę, ale jakoś staram się żyć i zapomnieć chociaż na chwilę.... Ale wróćmy do Dominiki... Dominika jest pełną chęci do życia dziewczyną, miała czasami doła bo któż ich nie ma, ale zawsze jakoś z niego wyszła... Mi zresztą jak już(chyba) wspominałam też wiele razy pomogła wyjść z dołka. Kłócimy się czasami ale zawsze jest ok, bo zawsze sobie wybaczymy nasze błędy... Myślę jednak, że dzięki temu wiemy, że możemy na siebie liczyć zawsze i myślę też, że nasza więź przyjaźni jest coraz bardziej mocna i coraz więcej i lepiej się też rozumiemy... Szanuję ją, lubię taką jaką jest. Podoba mi się u niej to, że wobec mnie jest otwarta i (mam nadzieję) szczera do bólu... Nom to się troche rozpisałam o tej mojej lasce hehe... Ale to wszystko co tutaj o Dominice napisałam jest szczere.... Bardzo szczere....

Nom to ja kończę to pisanko...

Pozdro dla wszystkich buziaczki....



Jest ogólnie lajcik:):)

19:37, 24 kwiecień 2007 .. 3 komentarz(e) .. Link

Hejka wszystkim

Przepraszam, że nic nie pisałam ostatnimi czasy, ale sem zalatana i na nic nie mam czasu. Więc wybaczcie.... W sobotę byłam z moim Jarkiem na 18-nastce u mojej koffanej przyjaciółki Dominisi (buziaczki dla was;*;*;*;*). Było zajefajnie. Świetnie się bawiłam. Trochę piłam przyznaje, ale w końcu moja przyjaciółka weszła w dorosłe życie... Życzę jej szczęścia na nowej drodze. Przygrywał nam zespół TORNADO. Świetnie grali, ale mnie na drugi dzień bolały nogi od tańczenia, ponieważ dawno nie tańczyłam. Ostatni raz na weselu 17 lutego co byłam z Jarkiem. Teraz mam płytkę z tego wesela. O Boże masakra jak ja zobaczyłam tą płytę to od razu po oglądnięciu ją schowałam bo siara. Ale to się wytnie. Ja chcę już sobotę!!!! Ale wytrzymam jakoś te kilka dni... Teraz myślę żeby te kursy skonczyć i mieć je juz z głowy, ponieważ mnie już męczą. Napoczątku było super, ale teraz to już monotonia nic więcej... Bo po co mi wiedzieć jakie jajko ma budowę albo mąka--> jakie są rodzaje?? Ale cóż trza chodzić, ale to jeszcze niecałe 2 tygodnie więc luzik. Damy radę jakoś. Teraz aktualnie pomagam mojemu koledze z klasy założyć blooga, bo mnie prosił o pomoc. Jesteśmy na dobrej drodze bo już połowę mamy za sobą naszczęście. I założyliśmy nowego blooga!!!!!! Gratuluję Szymek i życzę powodzenia w prowadzeniu bloogaska. Mam nadzieję, że bedziesz go prowadził regularnie. Oczywiście dodaję Cię go przyjaciół.

Dobra kończę bo jestem trochę zmęczona całym tym dniem.... Mam nadzieję, że nie będziecie źli...

Buziaki dla systkich.....;*;*;*;*;*



:(:(:(

18:10, 17 kwiecień 2007 .. 4 komentarz(e) .. Link

Witam

Dzisiaj dowiedziałam się, że mój kochany Jarek jest w szpitalu, ja szalałam z nerwów czy nic mu nie jest, ale na szczęście jest ok i lekarze pozwolili mu wrócić do domu na szczęście......... Ufff.... A dzisiaj jeszcze byłam na tych kursach w Grabonogu, gościnka trochę nas zjebała, ale to się wytnie... Tzn mnie nie, ale chłopaków tak bo się spóźnili na kursy aż o 3 godziny, więc ich tak zjechała, że to była masakra. Powiedziała, że jak bedziemy się spóźniali na jej lekcję to koniec z podpowiadaniem na kartkówkach... Chłopcy nie spóźniajcie się!!!!!!! Bo prze was jest do kitu później.....  Ale na szczęście jest już ok.... Dzisiaj na kurasach pisaliśmy kolejny sprawdzian i tak jakoś reszta poszła. Dwie godziny przegadaliśmy bo chciała nas lepiej poznać więc wiecie supcoi było. Oby tak dalej a będzie jeszcze lepiej. Chociaż w sumie ja już tęsknie za swoją szkołą w Gostyniu... Tak jakoś mi smutno bez całej klasy i w ogóle mimo tego iż sem z jakimiś tam osobami nie będę się do nich przywiązywać za bardzo bo to mi nic nie da... Jak już to trzymam się cały czas z laskami z mojej klasy..... Po prostu lepiej sie czuję i nie sem przynajmniej sama... Dzisiaj się jakoś wyspałam mimo tego iż noc miałam bardzo ciężką, ponieważ praktycznie nie spałam niestety ostatnio coraz częściej mam bezsenne noce i nie wiem jak temu zaradzic. Ma ktoś jakiś pomysł?? Jakoś nie mam ochoty się dzisiaj uczyć chociaż wiem, że tak trzeba. Ale co poradzę na to, że czasami mi się nie chce.... Wytnie się to jak zawsze zresztą. Piszę dzisiaj bez sensu bo mam taką pustkę w głowie, że sama nie wiem. Nie wiem co myślę, co czuję... Za dużo problemów się zwala na moją głowę. Więc nie bądźcie źli dobrze??

Dobra kończę bo muszę iść do pani Beaty umówić się z nią żeby mi fryzurę zrobiła na 18-nastkę do Dominiki...

Pozdro dla wsio buziaki



Czysto zmodyfikowaneeeeeeee.........

17:14, 14 kwiecień 2007 .. 3 komentarz(e) .. Link

Siemka

Ten tydzien kursów jakoś mi zleciał chociaż przynaję, ze coraz gorzej jest niestety, ale jakoś dortwam (mam nadzieję) do tego 11 maja kiedy to będzie "uroczyste" zakończenie tych kursów. Bla bla  bla.... Ja już bym wolała mieć koniec tych kursów i nic więcej nie chcę... Wczoraj sobie popisałam sms-y z panią od języka polskiego (serdeczne pozdro dla pani Ani Mendyki). Ona jest spoko gościnka i mogę na niej polegać na polskim. Jeśli ktoś nie wierzy to niech spyta kogoś z mojej klasy..... W tym momencie sem na moim blogasku i klikam z moją przyjaciółką Agnieszką(pozdro dla Ciebie kochanie;*;*;*;*), kłócimy się czasami, jednak zawsze sobie wybaczamy bo............ żyć bez siebie nie możemy hehe. My sesmy 2 takie aniołki co to praktycznie żyją ze sobą w zgodzie heh..... Mam nadzieje, ze Agniesia jak będzie czytała mnie nie zastrzeli za to co tu napisałam a jak już będzie chciał to jej to nie wyjdzie i się nie uda.... No chyba, że Agnieszka wpadniesz do mnie to wtedy możesz mnie pobić, ale mnie Jarek obroni przed Tobą.... chyba, że tez pozwoli mnie pobić to ja go nie znam... ale ujdzie mi to płazem, bo znając Agę to mi nic nie zrobi (za bardzo mnie kochasz wiem wiem)..... Teraz są u mnie moi kochani kuzyni Dawid i Norbert (pozdro dla was;*;*;*;*). Do Dawida niedługo jadę na komunię więc będzie jazda... Ale to jeszcze poczekamy, jednak dużo czasu nie zostało do tej komunii... A w przyszłą sobotę do mojej koffanej Dominisi jadę na 18-nastkę(;*;*;*)... Kurde teraz mówię o innej Adze, ale zleję Cię za to wczoraj wieczorem( po co ja tyle czekałam).... Ale pogadamy laska... Tylko kwestia czasu i przyzwyczajenia.... Heh kurcze odbija mi dzisiaj więc przepraszam... W ogóle sem w lepszym humorze niż zazwyczaj.... Od kiedy dałam Jarkowi 2 szansę jest mi tak jakoś lżej na sercu. Mam nadzieję, że nie podpadnie tak jak wtedy, ale jestem dobrej myśli w tej chwili... Nom to kuzyni sobie pojechali a szkoda bo wcześniej grałam z nimi w piłkę bo wuja nie chciał więc ja poszłam z nimi pokopać hehe... Nalatałam się trochę, ale to się wytnie... Fajnie się to wszystko układa mamy bardzo piękne, słoneczne dni i to mi się najbardziej podoba... Można sobie po dworze pochodzić a nie tak jak w zimę cały czas w chaci siedzieć... Jak ktoś się nie zgadza jego sprawa mi to zwisa więc wiecie sami....

Dobra kończę już to pisanie....

Pozdrawiam

Kocham kogoś kochanego i nie moge żyć bez niego..... KCJ;*;*;*;*;*



Nie wiem już nic.....

09:35, 12 kwiecień 2007 .. 0 komentarz(e) .. Link

Witam

Dzisiaj jadę na kolejne kursy do Grabonogu... Wczoraj z technologi pisałam sprawdzian. Mam nadzieję, że mi dobrze poszedł (przyznaję się, że ściągałam. Zresztą wszyscy tak zrobiliśmy, po prostu otwarliśmy sobie zeszyty a gościnka nie zwracała na nas uwagi). A dzisiaj prawdopodobnie nam je odda. Ale to nic pewnego. Ja tam się tym nie przejmuję mam ważniejszy orzech do zgryzienia(wtajemniczeni wiedzą o co lata). Jeszcze moja koffana przyjaciółka Dominisia(:*:*:*:*:*:*:*) zaprosiła nas na swoją 18-nastkę. Więc co robić?? Iść z nim?? Nie mam wyboru, ale czuję coś jeszcze do niego. Chyba jednak za namową Agnieszki dam mu jeszcze jedną szansę (pozdrox dla Ciebie:*:*:*:*:*:*:*)... Ale z drugiej strony boję się, że znowu będzie coś nie tak, ponieważ naruszył moje zaufanie do niego... Trochę czasu minie zanim je znowu odzyska niestety nie ma innej opcji przynajmniej dla mnie. chyba że ktoś ma jakieś rozwiązanie to niech mi je podsunie a ja wtedy się zastanowię, bo nie mogę TEJ decyzji podjąć zbyt pochopnie. Nie chcę później żałować złego posunięcia (tak jak kiedyś miałam, ale nic nikomu o tym nie wspominałam i nie chcę chybaaaaa......). Sama już nie wiem co czuję, co myślę... Za duży mętlik w głowie mam. Ale podjęłam decyzję...

Jarek niezależnie od tego co się stało dam Ci drugą szansę. Mam nadzieję, że z niej skorzystasz a nie "wykorzystasz"... Jeśli mnie wykorzystasz to wiadomo, ze będę musiała z Tobą zerwać ostatecznie... Nie będzie przyjemne to, ale cóż wtedy wyjdzie na to, że zdecydowałeś już za nas oboje.

Kończę to pisanie, ponieważ śpieszę się na kursy do Grabonogu....

Pozdro dla systkich bu$$ki;*;*;*;*;*;*;*;*;*



Pustka nic więcej;(;(;(

19:43, 10 kwiecień 2007 .. 1 komentarz(e) .. Link

Siemka

Nie mam zamiaru dzisiaj za dużo pisać, ponieważ nie myślę już logicznie i mogę pisać same bzdury...... Miłość jednak zowadzi i to bardzo:(:( właśnie miałam okazję się o tym przekonać niestety... Ale nie cofnę czasu chociaz bardzo bym chciała zapomnieć i nie widzieć tego co się stało. Ale stało się... Tylko nie wiedziałam, że tym razem będzie bolało i to bardzo... Ale po rozmowie z Agniesią(pozdro)odczułam taką jakąś ulgę... Ale i tak mam złamane serce... Agnieszka dziękuję za pomoc i dziękuję, że jesteś. Tylko proszę Cię nie miej wyrzutów sumienia z mojego powodu!! Namówiłaś mnie do tego fakt, ale może to nawet lepiej?? Nie wiem nie myślałam nad tym poważnie tylko pochopnie chyba.... Ale to nic złego przecież.... Przynajmniej wiem na czym stoję dzięki Tobie i wiem co jest grane... Chociaż ostatnio zaczynam się gubić w tym wszystkim niestety i nie wychodzi mi to na dobre niestety... Za dużo myśli i kilka wylanych łez..  Życie mnie nie oszczędza widzę ostatnio. Jak to mówią niektórzy: "Życie to nie bajka stawia przed nami różne problemy, a my mamy te problemy pokonywać".

Tylko pytanie czy zawsze Te problemy pokonujemy?? Niestety nie!! Ileż to razy uciekamy przed nimi?? Ileż to musimy cierpieć chociażby prze kogos?? Wiele razy tak jest. Ja cierpię, ale chyba nie mam innego wyboru jak........ (wtajemniczeni wiedzą). Chyba tal zrobię nie wiem sama. Zobaczę czy czas będzie w stanie zagoić moje rany i...  Czy uda mi się zapomnieć o tym wszystkim.... Nie wiem nie jestem pewna, teraz to ja już niczego nie mogę być pewna niestety.

Kończę bo już prze łzy smutku pisać nie mogę, a nawet nie chcę.

Pozdrawiam.....



Kompletna pustka i nic więcej:(:(:(:(

18:41, 9 kwiecień 2007 .. 1 komentarz(e) .. Link

Hej wszystkim

Mam już dosyć tego wszystkiego!!!!!!

Zaczynam nienawidzieć cały ten spaprany świat!!!

Po tym co on mi zrobił??

Czy mam mu to wybaczyć??

Nie jeszcze nie teraz,

nie jestem gotowa.

Muszę najpierw przemyśleć to wszystko.

I zastanowić się, czy warto.

Zastanawiam się tyllko nad 1:

Dlaczego mi wcześniej nie powiedział??

Zrozumiałabym, a tak??

Nic nie ma sensu,

a ten sens był na początku....

Koniec tego, i koniec życia (mojego)....

Bye



Jutro święta:D:D:D:D:D

11:11, 7 kwiecień 2007 .. 1 komentarz(e) .. Link

Siemka wszystkim

Dzisiaj jest ostatni dzień przygotowań do wielkich dni uczty hihihi...... Ja wczoraj byłam w Gostyniu ostatnie zakupy zrobić. Sobie kilka rzeczy kupić(wtajemniczeni).... Spotkałam wielu moich znajomych heh zresztą ja zawsze kogoś spotykam więc sie nawet tym nie przejmuję za bardzo...... Później jak zrobiliśmy zakupy to pojechaliśmy do cioci na kawę. Następnie do domu, ponieważ trzeba było iść do Kościoła na godzinę 15.00... Ale ja tam teraz nie narzekam. Jutro rano jak wstaniemy to wspólne śniadanie, następnie wyjazd do Ponieca do rodzinki, a później wieczorem................. wyjazd na zabawę do Dobramyśli (trzeba w końcu się zabawić bo dawno mnie tam nie było heh)..... Ja tam będę właśnie z nim. Moim koffanym ................ (kto mnie zna ten wie o kim mowa).. Ale nie tylko.... Będzie jeszcze moja koffana siostrzyczka Dominika (bu$$ki dla Ciebie skarbie).... Będzie jeszcze moja kuzynka Kasia (dla Ciebie też pozdro)..... Dużo się nie będę dzisiaj rozpisywała, ponieważ trochę pracy mnie jeszcze czeka dzisiaj. A ja muszę dokończyć robienie placków hehwiadomo nie???? Teraz rodzice wyjechali to sobie dałam trochę luzu, ponieważ zanim oni przyjadą to ja i tak zdążę wszystko zrobić więc się nawet nie martwię. sałatki już zrobiłam więc teraz tylko kremy do ciast zrobić i jak rodzice wrócą to wszystko będzie już pięknie, ładnie itp.... Moja mama zawsze była i jest zadowolona z moich wypieków.... Bo mi po prostu one wychodzą lepiej od mojej mamy heh (mama jest chyba zazdrosna o te placki) Mamusiu kochana nie musisz być zazdrosna bo nie masz o co to są tylko placki hehehe(pozdrawiam również moją koffaną mamusię)...... Zaraz pójdę kończyć placek bo muszę poczekać aż się trochę zagęści masa co jest niezwykle ważne, bo inaczej z placka wyjdzie klapa a na to nie mogę sobie pozwolić....... Wiadomo, że wypiek musi sie udać bo jak nie............ to nie mówię co się będzie działo, ale przyjemnie nie będzie na pewno......... (żart)

Dobrze kończę już to pisanie, ponieważ robota mnie wzywa i wiecie jak to jest pozdro dla wszystkich myrków znajomych i tych co nie znam pozdro!!!!!!!!!!!



Super:):):):):)

16:31, 5 kwiecień 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Siemaneczko systkim

Dzień bardzo pogodny, ale tylko ten mroźniejszy wiaterek daje o sobie znać, ale wytnie się to hehe..... Dzisiaj większość swojego dnia spędziłam na dworze. Trochę pracy miałam jak to przed świętami, ale później ty był lajcik.... Istne szaleństwo z moimi koffanymi koleżankami, wiele rozmów jak to my (kto nas zna wie).... Właśnie wróciłam z dworku. Jestem trochę zmęczona tymi naszymi "libacjami" jak to ujęła Agnieszka, ale to się także wytnie. Chwila odpoczynku i znowu ruszam na podbój Łęki heh. Znowu będzie kilka godzin szaleństw, a później powrót do domu i kąpiel ( mam nadzieję ,ze się nie utopię, ale raczej nie ma na to szans hehe). Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Trzeba będzie jechać rodzinkę odwiedzić (planuję jeszcze wypad na imprezę w I święto). Kto się chce przyłączyć?????? Zapraszam.  Nie mogę się w szczególności doczekać 1 osoby(chyba wiecie o kim mowa, ale ciiiii..........)jak ktoś się wygada.... to nie wiem co zrobię. Niby wolny dzień i można leniuchować do woli heh. Ale ja się czuję tak jakoś zmęczona nie wiem tylko czym(albo kim) ....... W tej chwili weszłam na moje gadu-gadu i mam jak zawsze trochę tych osób dostępnych maxxxxxxx.... Jutro z samego rana jadę do Gostynia na zakupy z rodzicami..... Nie chce mi się wstawać rano ale cóż są tekie dni kiedy trzeba. Damy radę jak zawsze. Zaraz mykam na boisko popatrzeć jak moi znajomi i kuzyni grają w piłkę nożną. Mam nadzieję, że nie dostanę w piłki od któregoś z nich(nie ma na to szans niestety).

Ok leće komentujcie mi tu ładnie, pięknie i grzecznie.

Pozdro dla systkich bez wyjątków bu$$$$$$$ki



Tak ma być!! :D:D:D:D

10:34, 4 kwiecień 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Witam wszystkich

Wiem, że powinnam być na kursach już dawno heh, ale kazali nam nie przyjeżdżać więc mam wolne i sobie siedzę w domu....... Kto chciałby mieć tak jak ja niech mi to powie. Humorek wyśmienity mam dzisiaj i w ogóle nic nie jest w stanie mnie zdenerwować hehe. Nawet mój braciszek, z którym się rzucałam poduszką niedawno hehehe... Andrzej jak się zacząłeś to w łeb z poduszki dostałeś hehehe proste i logiczne... Teraz mnie brzuch boli bo za dużo się śmiałam (Andrzej to przez Ciebie Ty zgredzie jeden pogadamy później sobie hehehe)... Ogólnie jest w porządku. Wczoraj byłam na kursach i spadłam ze schodów przez Szymona bo mnie zepchnął. Myślałam, że mam nogę złamaną bo mnie bolała, ale tylko jestem trochę poobijana i nic poza tym więc luzzzz jest.( Szymon nie mam Ci tego za złe, ale proszę Cię żebyś już tak nie robił więcej ok???)... W przyszłą środę jak wrócimy na te kursy to od razu sprawdzian mam z technologii (a tam jest więcej mikrobiologii)ale gościnka jest w porządku bo idzie u niej ściągać i to spokojnie.... Wiem bo moja koleżanka ją zna więc mi mówiła. Mam jeszcze technikę, ale to też jest łatwe to, co nam ten gościu mówi. W ogóle Ci nauczyciele są mili przynajmniej w stosunku do mnie bo im się nie narzucam i nie wtryniam tam gdzie wiem, że nic nie powinnam mówić. Więc zyskałam sobie ich hmm "przychylność". Troche nudno bo ile można słuchać o tych bakteriach i wirusach?? Ja tam nie narzekam. Liczy się tylko to żeby lekcja był na "luzie" hehe... Tylko u nas zależy kiedy ostatnio jest bo chłopacy szaleją i takie teksty rzucają, że to jest przesada. A wiecie co nam babka powiedziała??? Że ona umie karate...... Ja jakoś w to nie wierzę. A jakie ona ma słownictwo?? Normalnie wali równo naszym językiem. A przeklinaniu nie ma końca. Ale fajnie, że pani Ewa ma takie podejście do nas młodzieży( tylko nie podoba mi się to, że ma taki donośny głos ale to się wytnie hehe)..... Cieszę się, że niedługo święta. To jest najlepszy czas na odpoczynek i w ogóle na spotkanie z rodziną, którą się dawno nie widziało ( jeszcze spotkanie z nim wtajemniczeni wiedzą).....

Dominiko siostro moja koffana nie załamuj się. Jestem z Tobą i będę.

Dobra kończę, bo kolega przyjdzie i będziemy testy rozwiązywali razem.

Pozdro dla wszystkich. Bu$$$ki;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*



Jakoś poszło:D:D:D

20:10, 2 kwiecień 2007 .. 1 komentarz(e) .. Link

Hejuś wszystkim znajomym i nieznajomym...... Dzisiaj był mój pierwszy dzień kursów w Grabonogu.... Jechałam tam pełna obaw, ponieważ nie wiedziałam co mnie tam czeka szczerze mówiąc. Jednak kiedy zobaczyłam moje koleżanki z klasy to poczułam się raźniej..... Z nauczycielami też myślałam, że będą jakieś nieprzyjemności... Ale sie przejechałam, ponieważ okazało się, że oni są w porządku i w ogóle fajnie jest.... Ale z materiałem trochę ciężko może być.... Myślę, ze może coś przynajmniej zdziałam na tych całych kursach. No bo skoro koleżanki są. Dzisiaj sobie wstałam normalnie legalnie o godzinie 9.30( wcześniej nie chcialo mi się tyłka ruszyć z wyrka) wiadomo jak się ma kursy na tą godzinę co ja to wiecie sami hehehe ....... Następnie ja jak to ja musiałam wejść na gadu-gadu odebrać wiadomości pozostawione dzień wcześniej przez moich znajomych..... Później się grzecznie ubrałam, zjadłam śniadanko, oglądnęłam telewizję i jak zwykle nic dla młodzieży. Ja jednak nie narzekam, tzn staram się nie narzekać, ale ja już mam taki charakter więc go nie zmienię( wybaczcie mi to dobrze)......... A wczoraj byłam w Krzemieniewie z KaRą, Kasią, Łukaszem, Kamilem, Damianem. Później dołączyła do nas NataOla (pozdr dla was) było fajnie... (NataOla ja się chyba robię bardzo popularna w tym całym Krzemieniewie skoro mnie znaszhehe)...... Jutro znowu na kursy. Ciekawa sem jakie bedą juterko tematy do omówienia. Bo ta cała mikrobiologia czy jakoś tak trochę dziwna jest, ale to się wytnie.... Ważniejsze żeby było fajnie i bez krzyku na nas hehe. Dzisiaj sem w wyśmienitym humorze, ponieważ te kursy mają być do 11 maja więc lajcik. Niech sobie tęsknią za mną w budzie hehe. Ja się będę uczyła więc oni niech wkuwają!!! (ale za mnie).... Może i jestem wygodna, ale mnie się też coś od życia należy hihihi... Ale bądźmy dobrej myśli. Dzisiaj taki mały diabełek ze mnie jest hihihiale to też się wytnie co nie??....

Dobra kończę Bo muszę jeszcze coś zrobić. pozdrox dla systkich

P.S. Wpis dodany specjalnie na życzenie Agniesi (Bu$$ki dla Ciebie:*:*:*:*)



Nie komentuję!!

16:45, 1 kwiecień 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Hejka tytuł mam taki a nie inny bo wkurzyła mnie pewna dziewczynka z.................... nie powiem skąd..... Powiem Ci tylko jedno mała jeszcze jeden taki numer a gadamy inaczej ze sobą i ja już żartować z Tobą nie będę!!!!!!!!!!!!!!!!  I ostrzegam jak nie przestaniesz mi wkurwiać mojej koffanej znajomej (Majko tu mam Ciebie na myśli----> pozdrox:*:*) to wiesz.......... Ostrzegam.. Niby dzisiaj prima aprillis i można sobie kawały robić, ale mnie już to nie bawi w szczególności kiedy mam zły humorek. Ohhhhhhhh.......... Majka ruszamy do boju trzeba laskę spławić i to jak najszybciej bo inaczej nigdy nie da nam spokoju....... No chyba, że zmienimy numeru gg. Ale mi się nie chce bo już zmieniałam niedawno.......... Teraz sobie tak siedzę na gg i rozmawiam z moimi koffanymi znajomymi więc tylko to jest jeden jedyny plus tego dzisiejszego dnia..... Resztę dnia dzisiejszego wolę już pozostawić bez komentarza........ Nerwy swoiste nerwy, ale to się wytnie..... O ile mnie ktoś znowu nie zdenerwuje do wieczora a ja chcę mieć święty spokój. O niczym innym teraz nie myślę.... Kurde w tym momencie mam milion myśli na sekundę w głowie. Nie wiem sama co jest grane dzisiaj heh, ale wiadomo przyroda......... (jak się jest zakochanym to zawsze tak jest heh KCJ;*;*;*;*;*) Dużo dzisiaj nie będę pisała, ponieważ mam gości teraz więc sami rozumiecie jak to jest heh. A gdzie jeszcze inni mają przyjechać?? Bo przyjadą, ale mnie nie będzie w domku bo wychodzę sobie na dłuuuuuuuugi spacerek. Zbiorę moje pogmatfane (ostatnio) myśli. Dzisiaj to mój ostatni dzionek na gadu-gadu..... Buuuuuuuuuuu ja nie chcę jechać na te kursy!!!!!! Ale cóż siła wyższa i tego nie zmienię...... "Damy radę". Dzisiaj moja kumpela mi powiedziała, że jeśli chcę to potrafię. przynajmniej możliwe, że zawrę nowe znajomości......... (Majka, Agnieszka i inni nie bądźcie źli na mnie jak mnie wieczorami na gg nie będzie ok?? Bu$$ki dla was;*;*;*;*) No ale będą jeszcze weekendy ale to też nic w porównaniu do tego co może być, a co musi się stać co nie??

Dobra konczę. ponieważ z kuzynką Kasią szukamy czegoś w necie więc wiecie jak to jest pozdro dla systkich koffanych znajomych............



Zła jak nie wiem co;/;/;/;/

17:00, 31 marzec 2007 .. 3 komentarz(e) .. Link

Hejka wszystkim....... Dzisiaj nie bardzo wiem co pisać bo jestem zła, wściekła i w ogóle. Wkurzył mnie ktoś i to na maxa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ściślej mówiąc pan za przeproszeniem jeb************ Damian Lutowicz Ja się z Tobą policzę jak Cię dostanę........................ Nie dziwię się, że Magda jeszcze z Tobą jest...... Ale życzę szczęścia........ Lepiej może zmienię temat bo mogę jeszcze komputer rozwalić.... Bo ze mną nigdy nic nie wiadomo. A humorki swoje mam ostatnio i to aż za wielkie.... Kto mnie zna dobrze to wie jak wielkie. A zna mnie bardzo dużżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżo osób. Wystarczy o mnie spytać..... Hmm teraz tak sobie siedzę na gg i staram się te swoje napięte do granic możliwości nerwy uspokoić, ale ............... nie mogę. Może ktoś mi pomoże????? Sama już nie wiem nic.. Kurde staram się nie narzekać, ale czasami trzeba. Wiem, że to nie zawsze wychodzi na dobre, ale czasami na serio trzeba............ chociażby ponarzekać na facetów... Laski są górą!!!!! To my powinnyśmy rządzić facetami a nie oni nami. Właśnie myślę jakby to wyglądało gdybyśmy nimi rządziły tak jak oni nami........... Hehe po kilku dniach bunt męski jak nie wiem co  Jak ja bym się cieszyła gdyby tak było. Ale to tylko moje wizualne myśli, które tutaj niewiele znaczą w dzisiejszym współczesnym świecie.. Nieprawdaż?? Bla bla bla............ I jeszcze teraz myślę o nim....... Kocham;*;*;*;*;*;*;* Jeszcze go dzisiaj do pracy wezwali bo nawóz czy coś rozładować........... Ale "damy radę"(Majka;*;*;*;* bu$$ki)....... Niedługo spotkanie z nim. Już się doczekać nie mogę jak go zobaczę... Z lekka się zawstydziłam, bo to tak trochę chyba niepoważnie mówić o swoich uczuciach do kogś i to na całą Polskę........ Bo w końcu wiadomo, że znajomi też czytają i w ogóle......... Dzień się zaczyna powoli kończysz trzeba będzie się wykąpać niedlugo i tam inne czynności probić. Ale znając mnie jak zawsze wieczorem rundkę po wiosce zrobię i to spokojnie. Kto chesię ze mną przejśći pogadać??? Zapraszam na wspólny spacerek.... Ale czasami wolę sobie pobyć w samotności zastanowić się nad swym życiem: Co mogę zmienić, co nie?? Jak będzie wyglądał mój następny dzień?? Itp...

Dobra kończę już to pisanie Mam nadzieję, że się nie obrazicie........ Pozdrawiam wszystkich buziaki;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*



Pięknie jest:):):):):):*:*:*:*:*

18:12, 29 marzec 2007 .. 4 komentarz(e) .. Link

Witam ponownie bla bla bla heh........ Dodoję wpis tylko i wyłącznie dlatego iż moja nowa znajoma, którą niedawno poznałam sobie tego życzy (pozdrox dla Ciebie)....... Tak więc dzisiaj do szkoły poszłam dopiero na 10.45 (zresztą jak zawsze, ale nie narzekam bo jest gicik i lajcik). Znowu kabarety odstawiałyśmy z kumpelkami w szkole. Ale kto tak nie robi???? W ogóle mam dobry humor kiedy jest ON (tylko wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi)..... Cieszę się, że te moje złe (mam taką nadzieję) dni już mam za sobą...... A jak się poznaliśmy??? Nom to oczywiste, że na imprezie w dobrej jeśli mi ktoś nie wierzy to cóż nie moja sprawa.......... Tylko niewielka część osób wie co i jak i w ogóle....... Czy się boję uczucia???? Mogę powiedzieć, że nie nie boję się uczucia. Przecież uczucie to jedno z najważniejszych wartości w naszym życiu.... Szkoda tylko, że jest ono tak nietrwałe. Chyba się zgodzicie z tym prawda??????? (Agnieszka liczę tu najbardziej na Ciebie) Zadam pytanie: Co najbardziej cenicie sobie w życiu???? Ja miłość, szczerość, zaufanie.......... A nienawidzę kłamstwa, obłudy, siedzenia w jednym miejscu(bleeeeeeeeeeee wtedy przeważnie wścieku dostaję bo ja muszę coś robić i to koniecznie!!!!!!!!!!!!!!) no iiiiiiiiiiiiiiiiii co tu dużo mówić zdrady(to chyba najgorsza rzecz jaka może się nam kobietom przytrafić bo gorszej już nie widzę)a Wy?????? Co sobie cenicie????? Pytam wszystkich bez wyjątku. A czego nie lubicie????????  Kurcze teraz dostałam lekkiego doła (Agnieszka Ty wiesz dlaczego bo Ci powiedziałam)..... Ehhh i mój dobry humorek poszedł sobie w siną dal.............. Szkoda, że nie można cofnąć czasu. Może wtedy by się to nie stało?????? Nie wiem nogdy nie myślałam nad tym tak na poważnie, ale to już jest osobny temat. Zboczyłam trochę z toru, ale to nic w przeciwieństwie do innych rzeczy (wtajemniczeni)......... Niby jest ok, ale nie jest i tego nie zmieni się!!!!!!!!!!!!!!!!!! (tu Agnieszka dziękuję Ci za zrozumienie:*:*:*:*nie zapomnę Ci tego). Niewielu chyba jest tych którzy mnie rozumieją zapewne heh, ale to też nie mój problem......... Nie mam już żalu do tego kogoś, ktory mi to zrobił.

Nie wiem już co pisać więc kończę. Trzymajcie się wszyscy cieplutko buziaki papapapa:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*



Życie jest piękne gdy żyć się umie, gdy jedno serce drugie rozumie:D:D

17:15, 28 marzec 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Witam wszystkich  znajomych i nieznajomych....... Wiem, że miałam coś wczoraj napisać ale coś inni nie mogli tego odczytać więc się zdenerwowalam i nic nie pisałam.  Dzisiaj jest jednak już ok dzięki Agnieszcze (jeszcze raz wielkie dzięki i serdeczne pozdro dla Ciebie)..... Więc tak wczoraj normalnie se byłam w szkole i poszłam do odp z rosyjskiego. Moja własna wychowawczyni mnie do odpowiedzi zabrała!!! Ale poszło gładko pytania takie łatwe, że szok. Każdy by znał odpowiedzi na te pytania które ona mi zadawała........ Fizyka była do d*** Facet aby mnie zanudza o tych planetach słonecznych i tym całym Słońcu...... Na w-fie było zajebiście nie ma to jak moja ukochana siatkówka(jak ją lubię w nią grać to się nikomu w głowie nie mieści). A co do języka polskiego to normalnie luzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzik tym bardziej.... My u niej zawsze broimy na polskim tzn. chłopcy i niektóre dziewczyny broją. Ja zawsze jestem grzeczna jak aniołek, dużo się zgłaszam i w ogóle jestem bardzo aktywna bo język polski też bardzo lubię. A najbardziej pisać listy, rozprawki itp. Jeśli ktoś nie wierzy proszę spytać panią od polskiego!!!!!!!! Ona to poświadczy nawet na piśmie heh ale se wlewam.......... Ogólnie to jestem spokojna w szkole. Mam nawet pochwałę dyrektora szkoły na piśmie jeśli tutaj też ktoś nie wierzy mogę pokazać pismo a co sobie będę żałowała................... Nie jestem typem kujona, ale robię to co lubię więc wiecie sami i rozumiecie. Teraz pisząc na moim bloogu zastanwiam do czego ludzie tak naprawdę są powołani....... Czasami robimy coś co niby lubimy, jednak nie zawsze czujemy, że to jest to o czym myślimy, marzymy, chcielibyśmy zrealizować........ Czasami trzeba iść za głosem serca. Nie wiem jak wy  myślicie, ale ja tak właśnie myślę. Tzn takie jest moje wyobrażenie tego wszystkiego. Każdy z nas ma też zapewne swoje marzenia, które być może kiedyś się spełnią. Ale tego też nigdy nie można być pewnym( powinniście się przynajmniej domyślać co mam na myśli. przynajmniej większość osób ). Myślę jednak, że nie powinniśmy niweczyć swoich marzeń bo ktoś ma takie widzimisię tylko je realizować i ....................... także dążyć do wyznaczonego przez siebie celu..... Każdy ma jakiś swój wyznaczony cel także. Powiedzcie sami: To jest prawda!!!!!!!!! Ja jak ja narzie chcę skończyć szkołę, a później się jeszcze zobaczy. Ale ogólnie jest jak na rzie dobrze w mojej szkole, więc nie narzekam. Mam nowych znajomych, ale tęsknię trochę za byłą klasą. Jednak cóż takie życie........ Nic nie trwa wiecznie niestety............ Zapewniam was, że znam wielu ludzi, którzy chcieliby żyć wiecznie. Zastanawiam się tylko jak dalej potoczy się moje życie. Czy będzie udane?? Czy spotka mnie wiele dobrego czy też może złego????? Nie umie odpowiedzieć sobie dzisiaj na to pytanie za trudne jak dla mnie. A dla was?????

Heh rozpisałam się dzisiaj trochę, ale muszę nadrobić wczorajszy dzionek więc sami rozumiecie................... Nom to pozdrawiam wszystkich bez wyjątku Pozdddddddddddddddddddddddroooooooooooooooooooooooo buziaki;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*



Może brak może nie:PP

16:20, 26 marzec 2007 .. 4 komentarz(e) .. Link

Witam jak zawsze.........  Jak widać dzisiejszy dzionek bardzo słoneczny jest, aż chcę się żyć po prostu nic więcej w tej chwili od życia nie oczekuję...... Humorek w szkole miałam bardzo dobry nawet heh. Nie ma to jak mieć tylko 3 lekcje no może trochę 4 też mieliśmy ale to tylko chwilę.....Ale dla mnie to nie miało większego znaczenia. Bo dla kogo ma?????????????? Czy jest ktoś taki odważny i się przyzna, że lubi chodzić do szkoły????????? Jak tak to niech mi to powie.......... Chyba, że będzie mieć pietra hihi...... Ja szczerze powiem, że zależy kiedy lubię chodzić do szkoły, bo to zależy od mojego humoru czy mam dobry, czy tez może zły..... A ostatnio sem w bardzo złym humorrze więc uważajcie na mnie moi kochani, bo jak się Agatka zdenerwuje to macie przechlapane (ale se wlewam hehehehe.......). Nie no spox nic nie zrobię chyba, że ktoś chce. Kto chce??????????? Mogę się zdenerwować na czyjeś życzenie (tu mam na myśli Majkęhihihi) widzisz Majka jak się uparłam na Ciebie normalnie teraz na moim bloogu żyć Ci nie dam!!!!!!!!! Doigrałaś się............ Nie no żart bo mi się obrazisz i co ja wtedy zrobię????????? Ale znając ją raczej tak nie będzie....... W tym momencie pisząc odrabiam sobie zadanko z polaka........ Dzisiaj Hamleta oglądaliśmy na nim........ Bleeeeeeeee jakiś teatr a ja takiego czegoś nie lubię właśnie tylko mnie kobieta wkurzyła tym czymś..... Ale dałam radę tylko nudy były jak diabli. Kto lubi teatr???????? A kto nienawidzi??????? Ciekawe kto mi się też w tym przyzna do tego wszystkiego . Ale jakoś marno to widzę. Jak mnie gościnka jutro spyta to nie wiem co zrobię, ale zaryzykuję tylko i wyłącznie dla swojego dobra osobistego i moralnego. "Damy radę" hehehe..... (Majka:*:*:*) Może teraz coś o sobie opowiem...... Jestem szatynką mam ok 167cm wzrostu...... Moje zainteresowania to sport(moje życie), muzyka(kocham), taniec(uwielbiam jest superrrrrrr wyzwala we mnie energię i jeszcze coś czego nie umiem określić normalnymi słowami, bo nie wiem co to jest chyba sie nie obrazicie), no komputerami się trochę też interesuję, ale nie na tyle, żeby zgłębiać tajniki jego działania. Po co mi to???? Ważniejsze żebym wiedziała inne rzeczy(wtajemniczeni wiedzą o co chodzi)heh

Nom to kończę to bezsensowne pisanie mam nadzieję, ze bedziecie dużżżżżżżżo komentować pozdro dla wszystkich moich znajomych i nieznajomych



Pełny odjazd!!!:):):*:*:):):*:*

16:38, 25 marzec 2007 .. 2 komentarz(e) .. Link

Witam wszystkich czytających, komentujących itd......... Właśnie siedzę sobie sama w domq: barcia wyszli rodzice wyjechali na imieniny więc mam luziiiiiiiiiiik jak tak dalej pójdzie to będzie maxxxxxxxxxxxxx. W tej chwili sem na gg, ale niedługo mykam na dwór taka piekna pogoda jest ze jaaaaaaaaa. Aż mi się żyć chce normalnie heh. Nie no zajebiście...... Majka słońce co ty masz z tym "jo"?????!!!!!!!!!!!! Co???????? Wciąż jak z Tobą gadam to co chwilę jest "jo" heh .... (jakaś szalona ale lepiej zeby tego nie przeczytała hihi)Majka mam nadzieje, ze mnie nie zamordujesz za to.... Heh ale nie mozesz mi nic zrobić ha! Jutro do szkoły trzeba będzie na 2 w-fy iść, 2 polaki, matematykę i godzinę wychowawczą. Ale da się wytrzymać. Lekcje są luźne więc nie będzie problemu z niczym.... Co myślicie na ten temat?? Ja myślę, ze będzie git. Chyba, że nawalę tak jak w zeszłym tygodniu nawaliłam. Zła bylam jak diabli, ale dało się przeżyć. Jakoś to wytrzymałam.... Udało mi się dostać aż dwie piątki. Jedną za aktywność, a drugą............. też za aktywność. Ale złość i tak była. Pokłóciłam się z moją dobrą qmpelą i byłyśmy na siebie obrażone, ale na drugi dzień pogadałyśmy sobie szczerze, przeprosiłyśmy się i już jest tak jak dawniej czyli super!!!!!! Kończę powoli to bezsensowne pisanie(ja przynajmniej uważam, że to jest bez sensu. Nie wiem jak Wy). I mykam do............... (wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi). Pozdrowienia i gorące buziaczki dla tego kogoś:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* . Jeśli będziecie chcieli wiedzieć kogo mam na myśli to proszę o sms-ki na numer 691******. No to pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i do ponownego zobaczenia buziaczki moi koffani (Majka o Tobie nie zapomniałam nie bój się hehehe)



Życie jest po to by marzyć i śnić...... :):):)

19:11, 24 marzec 2007 .. 9 komentarz(e) .. Link

Witam  postanowiłam zołożyć sobie bloga........ Nie wiem czy będziecie czytac czy też nie róbta co chceta heh....... U mnie jakos leci chociaż ostatnio tak jakos mi źle......... Ale jak to mówi moja koffana kumpelka Majka (pozdro dla Ciebie kochanie:*) "Damy radę"........ heh.......... juterko niedziela więc czas najwyższy gdzieś wyjechać hmm tylko gdzie?? Heh nad tym się pomyśli chyba, że ktoś ma jakiś pomysł?? Chętnie przystam na każdą propozycję z góry dziękuję......... Nie wiem za bardzo co pisać bo to pierwszy raz sobie takie coś zakładam, ale myślę, że takie coś jak bloog się opłaca. A wy?? Ciekawa jestem tylko co sie będzie działo jutro bo podobno mam jechać na imieninki do........ (wtajemniczeni wiedza) ale to jutro...... Dzisiejszy dzień ogólnie był do bani można powiedzieć nie dość, że trzeba było wcześniej wstać to jeszcze mnie wkurzali nie no myślałam, że wścieku dostanę niedługo ale wszystko się na szczęście dobrze skończyło a gdzie jeszcze nauka?? Pfff nikt dzisiaj juz nie lubi za bardzo chodzić do sql więc????  Kto się ze mna nie zgadza trudno jego wybór jego wola Nie obrażę się....... Kończę pozdro dla systkich buziaczki



O mnie

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój album zdjęć

Linki


Kategorie


Ostatnie wpisy

Bez tytułu
Tak właśnie tak............
Brak......... Tytułu......
Wciąż jesteś przy mnie:):*
Sonet:P:P
Bliskość ukochanego;*;*;*
Po co dawać nowy temat skoro wszystko wiadome??

Przyjaciele

bulka89
martulka
Aldi
moncia
izunka
rafal15
milkaaa
ANGEL888
justynka1991
KZD
Forum, Protetyka